Publikowane wcześniej zdjęcia z Grecji sugerują że byłem w tym pięknym kraju w lecie. Prawda jest inna byłem tam z rodziną w drugiej połowie listopada (2008). Zima już dawała o sobie znać o czym świadczyły przykryte świeżym śniegiem szczyty gór, widoczne gdy 20 listopada wracaliśmy go Kraju. Po drodze zatrzymaliśmy się w Muszynie gdzie 22 listopada "dopadła" nas zima. Podróżowaliśmy terenowym Patrolem, który w Grecji umożliwił nam podróże w trudno dostępne tereny.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz