czwartek, 16 lipca 2009

W tym roku, jako chyba jedyny członek GTF dotarłem na plener i to dopiero na jego zakończenie. Mogłem z uczestnikami spotkania obejrzeć dzieła twórców.









Maszyna do unicestwiania rzeźb.






Fragment rzeźby, który nie zmieścił się w domu Sołtysa.















Ogłoszenie werdyktu czyli dzieł, które się najbardziej spodobały.



Starsze prace - ta druga to pozostałość instalacji, symbolizującej granicę między państwami niemieckimi.





Część towarzyska zakończenia pleneru, w trakcie której pokazałem kilka swoich i nie swoich diaporam oraz zdjecia z poprzednich spotkań.


















1 komentarz:

eRKa pisze...

Gratuluję dotarcia na plener i pozdrawiam... :)