czwartek, 6 kwietnia 2017

Puck raz jeszcze.





Marina uśpiona jeszcze, a gen. Zaruski myślami jest zapewne w Tatrach.

środa, 5 kwietnia 2017

Molo w Pucku.


Molo w Pucku jeszcze co nieco pustawe.

wtorek, 4 kwietnia 2017

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Ercona.

Z cyklu Moje aparaty prezentuję aparat mieszkowy Ercona. Był on nie do końca mój, gdyż pożyczyłem go na kilkanaście miesięcy, dlatego zdjęcie aparatu pochodzi z Internetu. Był to wspaniały sprzęt formatu 6x9 cm (z opcją 6x6), wyposażony w doskonały obiektyw Tessar. Wykonałem nim swoje pierwsze ważne zdjęcia podczas pochodu pierwszomajowego w 1972 roku - a więc kilka miesięcy po Wydarzeniach grudniowych. Byłem wtedy w klasie maturalnej. Na tzw. mieście mówiło się, że stoczniowcy przygotowują coś na pochód. Dlatego zająłem miejsce na wprost trybuny i czekałem. Powstały zdjęcia historyczne.


niedziela, 2 kwietnia 2017

Poranny spacer.

Z cyklu Dwa kroki od domu prezentuję kilka dzisiejszych zdjęć.




PENTACON six TL

Z cyklu Moje aparaty prezentuję dzisiaj mojego PENTACONA. Aparat ten zakupiłem w Berlinie we wczesnych latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Dzięki formatowi 6x6 cm i dobrej optyce umożliwił mi wykonywanie wspaniałych fotografii. Towarzyszył mi w wyprawach w góry, dokumentowałem nim wydarzenia historyczne i kulturalne.


Fotografując PENTACONEM cały koncert Johna Mayala spędziłem na scenie. Nie potrzebna była akredytacja - wystarczył imponujący wygląd aparatu.
W Niemczech Zachodnich produkowano EXAKTĘ 66 będącą PENTACONEM oklejonym gumą i z unowocześnionym systemem pomiaru  światła. Też mam taki aparat w kolekcji.





sobota, 1 kwietnia 2017

Slajd natychmiastowy.



Jednym z ciekawszych materiałów fotograficznych, które włożyłem do mojego aparatu, był slajd do natychmiastowego wywołania, chyba produkowany przez firmę Scotch-3M. Zasada działania tego filmu była taka sama jak w historycznym materiale Autochrome. Film wywoływało się w specjalnym urządzonku i po chwili od wyjęcia z aparatu można go było wyświetlać na ekranie. Opisany materiał udostępniono kiedyś uczestnikom sympozjum w Międzyzdrojach. Mieliśmy kilkanaście minut na wykonanie 36 zdjęć, więc trudno było uzyskać wartościowe fotografie. Moje zdjęcia uznano za najciekawsze.
Zdjęcie poniżej pokazuje materiał w mikroskopowym powiększeniu.