Prezentowany w pierwszej części małego muzeum magnetofon Melodia kosztował 6000 zł, przy średniej pensji w 1958 roku 1348 zł. Był to więc sprzęt bardzo drogi, przeznaczony przede wszystkim dla instytucji. Podjęto też produkcję prostszych, a co za tym idzie tańszych magnetofonów. Zakłady Radiowe Kasprzaka wypuściła w dość małej serii (mniej niż 1000 sztuk) magnetofon Piosenka a wrzesiński Tonsil magnetofon Wilga. W latach sześćdziesiątych ub. wieku przez kilka dni używałem to urządzenie pożyczone od znajomego w rodzinnym Żerkowie. W kolekcji posiadam jeden egzemplarz Wilgi.
czwartek, 26 lutego 2026
środa, 25 lutego 2026
poniedziałek, 23 lutego 2026
niedziela, 22 lutego 2026
sobota, 21 lutego 2026
Moje małe muzeum techniki I
Nie mogę się nadziwić jak wiele produktów technicznych, które za mojego życia były nowością, dzisiaj stały się zabytkami. Dotyczy to praktycznie wszystkich dziedzin, że wymienię: autobusy takie jak Star 20, SAN, Jelcz, ale też miejskie Ikarusy, samochody osobowe takie jak Warszawa, Syrenka czy "Maluch", komputery takie jak "małe" Atari, Atari ST...... i tak mógłbym wymieniać i wymieniać. Sporo takich zabytków, możliwych do przechowywania w mieszkaniu, zgromadziłem i pozwolę sobie niektóre z nich pokazać co jakiś czas w postach.
Okazja do pierwszej prezentacji jest szczególna, bo właśnie dzisiaj trafił do mojej kolekcji magnetofon Melodia. To pierwszy "szpulak" produkowany w Polsce od 1958 roku przez Zakłady Radiowe im. Marcina Kasprzaka w Warszawie. Ten dwuścieżkowy, lampowy magnetofon wyróżnia się dwoma zestawami głowic i klawiszy, dzięki czemu taśma nie wymaga przekładania przy odtwarzaniu drugiej ścieżki. Ze wzruszeniem przyjąłem do kolekcji to urządzenie gdyż około 60 lat temu na takim magnetofonie, pożyczonym ze szkoły podstawowej w rodzinnym Żerkowie, dokonałem pierwszych nagrań. Zrobiłem je za pomocą mikrofonu z radia Pionier, a były to piosenki nadawane na krótkich falach przez czeską Wolna Europę. Fragmenty tych nagrań, kiepskich technicznie, z "uciekającą" falą zachowały się.
Magnetofon, który stał się ozdobą mojej kolekcji jest w doskonałym stanie, wydaje się być prawie nie używany.
























