środa, 18 marca 2026
wtorek, 17 marca 2026
Moje małe muzeum techniki VI Magnetofon M2405S Unitra ZRK
Stereofoniczny magnetofon szpulowy klasy standard, przedstawiciel reprezentowanej przez kilka modeli rodziny wywodzącej się od urządzenia monofonicznego, czterościeżkowego ZK240 którego produkcję rozpoczęto w 1974 roku (przy takim magnetofonie spędzałem mile czas goszcząc podczas studiów w akademiku - magnetofon kupiła koleżanka za moją namową). Ta rodzina urządzeń charakteryzowała się nowoczesnym, eleganckim dizainem Magnetofon może pracować w pozycji poziomej i pionowej z prędkościami 9,53 i 19,05 cm/s. Posiada wbudowany wzmacniacz i głośniki. Podczas Międzynarodowych Targów Poznańskich na stoisku Unitry pokazano magnetofon z rodziny M2400 w wersji kwadrofonicznej, jako element zestawu (zdjęcie).
Posiadany w kolekcji magnetofon jest w stanie fabrycznym, nigdy nie używany. Pozyskałem go bardzo dziwnym sposobem. Po przemianach ustrojowych 1989 roku firmy którym brakowało gotówki ratowały się tzw. wymianą barterową. I tak Zakłady Radiowe Kasprzaka zapłaciły magnetofonami Tonsilowi z Wrześni za głośniki. Tonsil zapłacił magnetofonami pewnej drukarni z Gdańska. Moja firma sitodrukowa wykonywała prace dla tej drukarni i ona zapłaciła mojej pracowni magnetofonami. Ponieważ używałem w tym czasie inny magnetofon (Damę Pik), M2405S został zmagazynowany.
poniedziałek, 16 marca 2026
niedziela, 15 marca 2026
piątek, 13 marca 2026
Moje małe muzeum techniki V Magnetofon ZK-127
czwartek, 12 marca 2026
środa, 11 marca 2026
piątek, 6 marca 2026
Moje małe muzeum techniki IV
Magnetofon ZK120
Produkowane na licencji firmy Grundig urządzenie ZK120 było pierwszym moim magnetofonem. Początkową jego partię załoga Zakładów Radiowych Kasprzaka wyprodukowała przed terminem w ramach zobowiązania podjętego dla uczczenia V Zjazdu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Zdobycie tej nowości w sklepie nie było proste. W ZURiT w Gdańsku Wrzeszczu byłem przy tym jak wieczorem dostarczono sprzęt do sklepu, ale powiedziano mi że sprzedaż będzie jutro po otwarciu. Niestety po otwarciu ZURiT magnetofonów już nie było (takie były czasy - PRL). Na szczęście sprzęt udało się kupić w ZURiT przy ul. Heweliusza.
ZK120 to magnetofon klasy popularnej, lampowy, dwuścieżkowy, o jednej prędkości przesuwu 9,53 cm/sek.
Mój ZK120 nagłaśniał prawie wszystkie prywatki czasu liceum a także zabawy w piwnicznym klubie IX LO. A to dzięki nagraniom z płyt i radia (Purple, Zeppelin, Hendrix, Rey Charles, Aretha Franklin, Otis Redding.... to moje klimaty). Niestety mój magnetofon przepadł w naprawie gdzieś u kolegi.
W późniejszych latach pojawiły się zmodyfikowane wersje magnetofonu: ZK125, czterościeżkowy ZK140 i 145 (te z "5" miały automatykę nagrywania) oraz wersje tranzystorowe ZK120T i ZK140T.
Na fotografii magnetofon pozyskany do kolekcji. Na ostatnim zdjęciu mój ZK120 ale z płytą z ZK140, w pozycji w której magnetofon nie mógł pracować.
środa, 4 marca 2026
A może by tak w bezpieczne miejsca I: Bornholm
Gdy słyszę jak znajomi lub ktoś z rodziny wybierają się w dalekie podróże - proponuję: a może by tak w bezpieczne miejsca! Takie są znacznie bliżej a jakże ciekawe. To pierwsza moja propozycja, Bornholm.
wtorek, 3 marca 2026
Moje małe muzeum techniki III
czwartek, 26 lutego 2026
Moje małe muzeum techniki II
Prezentowany w pierwszej części małego muzeum magnetofon Melodia kosztował 6000 zł, przy średniej pensji w 1958 roku 1348 zł. Był to więc sprzęt bardzo drogi, przeznaczony przede wszystkim dla instytucji. Podjęto też produkcję prostszych, a co za tym idzie tańszych magnetofonów. Zakłady Radiowe Kasprzaka wypuściła w dość małej serii (mniej niż 1000 sztuk) magnetofon Piosenka a wrzesiński Tonsil magnetofon Wilga. W latach sześćdziesiątych ub. wieku przez kilka dni używałem to urządzenie pożyczone od znajomego w rodzinnym Żerkowie. W kolekcji posiadam jeden egzemplarz Wilgi.
środa, 25 lutego 2026
poniedziałek, 23 lutego 2026
niedziela, 22 lutego 2026
sobota, 21 lutego 2026
Moje małe muzeum techniki I
Nie mogę się nadziwić jak wiele produktów technicznych, które za mojego życia były nowością, dzisiaj stały się zabytkami. Dotyczy to praktycznie wszystkich dziedzin, że wymienię: autobusy takie jak Star 20, SAN, Jelcz, ale też miejskie Ikarusy, samochody osobowe takie jak Warszawa, Syrenka czy "Maluch", komputery takie jak "małe" Atari, Atari ST...... i tak mógłbym wymieniać i wymieniać. Sporo takich zabytków, możliwych do przechowywania w mieszkaniu, zgromadziłem i pozwolę sobie niektóre z nich pokazać co jakiś czas w postach.
Okazja do pierwszej prezentacji jest szczególna, bo właśnie dzisiaj trafił do mojej kolekcji magnetofon Melodia. To pierwszy "szpulak" produkowany w Polsce od 1958 roku przez Zakłady Radiowe im. Marcina Kasprzaka w Warszawie. Ten dwuścieżkowy, lampowy magnetofon wyróżnia się dwoma zestawami głowic i klawiszy, dzięki czemu taśma nie wymaga przekładania przy odtwarzaniu drugiej ścieżki. Ze wzruszeniem przyjąłem do kolekcji to urządzenie gdyż około 60 lat temu na takim magnetofonie, pożyczonym ze szkoły podstawowej w rodzinnym Żerkowie, dokonałem pierwszych nagrań. Zrobiłem je za pomocą mikrofonu z radia Pionier, a były to piosenki nadawane na krótkich falach przez czeską Wolna Europę. Fragmenty tych nagrań, kiepskich technicznie, z "uciekającą" falą zachowały się.
Magnetofon, który stał się ozdobą mojej kolekcji jest w doskonałym stanie, wydaje się być prawie nie używany.















































